Obyczajowość Kurpiów

      Możliwość komentowania Obyczajowość Kurpiów została wyłączona

„…Obyczajowość swoista jest tylko jeszcze dość silnie przestrzegana. Każdy wójt do dziś dnia t. zw. bulą, podobną do  marszałkowskiej buławy, zwołuje chłopów ze wsi, gdy im ma coś oznajmić. A chłop, który „bulę” miał w ręku, to już na pewno się stawi, bo by nie śmiał inaczej. Rządzili się też Kurpie przez wieki swoim prawem zwyczajowym, zwanym „bartnim” pod naczelną  władzą starosty bartnego, który był jednocześnie sędzią pierwszej instancji. Nowych osiedleńców przyjmowano tu niechętnie, chyba po stwierdzeniu, że  s ą  to ludzie uczciwi i nie skalani zbrodnią, lub karą. Uczciwość i rzetelność na Kurpiach była tak wielka, że  do dziś pozostało z tych czasów dobre imię i piękne wspomnienie…” – Maria Szachówna, „Ziemia Kurpiów” w Kurier Warszawski, 04 styczeń 1932 str. 9.


P.s. Gdzies w skrawkach mich wspomnień są obrazy przekazywania takiej „buły” /”ku;i”/ od sąsiada do sąsiada. /K.Bulak/

Download PDF